Przy przygotowaniu dzisiejszej zabawy pracowało sporo osób. Rodzina i znajomi starali się wymyślić rymy na tyle proste, by nie sprawiły trudności najmłodszym i na tyle oryginalne, żeby się nie powtarzały. I o ile z tym pierwszym większych problemów nie było, to wymyślenie rymu, który się jeszcze nie powtórzył, okazało się nie lada wyzwaniem. Do tego musiałam jeszcze dopasować – miłe dla dziecięcego oka – grafiki.

Czy mi się udało? Oceńcie sami.

Próbkę pobierzecie tutaj: Klamerkowe rymowanki

Zestaw składa się z 52 kart (po 2 karty na stronę a4). Zainteresowane osoby zapraszam do kontaktu.

Moje Patronki już powinny mieć ten zestaw w skrzynkach. 🙂

Pozdrawiam!